Od Autorki

Teksty oraz zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa (jeśli jest inaczej, podaję źródło), stanowią więc moją własność.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, cytowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie bez mojej wiedzy oraz bez podania adresu tego blogu.
(Ustawa o prawach autorskich - Dz.U. z dnia 4 lutego 1994 r., nr 24, poz. 83)

sobota, 24 sierpnia 2019

2818. Zwyczajność

Kiedy przyniosłam do domu paprotkę, zastanawiałam się gdzie ją postawić. Na parapetach miejsca brak, więc rozważałam opcję na regale. W końcu zdecydowałam się na szafkę w kuchni. Tam ma i słońce i cień. Plus Pepe do towarzystwa. Nasz kanarek z nowym gościem przywitał się klasycznie - sprawdził czy nadaje się do jedzenia, ale teraz już kwiatka nie podgryza.


Razem z żoną Czarodzieja doszłyśmy do pewnych wniosków związanych z dziedziczeniem rodzinnych traum. Zakupiłam sobie nawet nową książkę, traktującą o tym temacie. Informacje w niej zawarte otwierają oczy na rangę epigenetyki - podobnie jak film, który kiedyś podlinkowałam na blogu.


A jak już przy książkach jestem, do stojących na półce części pierwszej i drugiej dorzuciłam jeszcze trzecią.


Dzisiaj - jak prawie co sobotę - była u nas mama, która usmażyła nam pyszne kotlety mielone na obiad. A za tydzień wybieramy się do niej na leczo.