Od Autorki

Teksty oraz zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa (jeśli jest inaczej, podaję źródło), stanowią więc moją własność.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, cytowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie bez mojej wiedzy oraz bez podania adresu tego blogu.
(Ustawa o prawach autorskich - Dz.U. z dnia 4 lutego 1994 r., nr 24, poz. 83)

czwartek, 19 lipca 2018

2545. Tęskno

Panująca od kilku dni jakże zmienna pogoda idealnie odzwierciedla mój nastrój. Czasem chce mi się płakać i mam wszystkiego dość, a kiedy indziej zaczynam się uśmiechać i radośniej patrzę na otaczający mnie świat i ludzi.

Za radą mojej znajomej pielęgniarki załatwiłam tacie refundowane przez NFZ zlecenie na zakup materaca przeciwodleżynowego. Wczoraj Mąż z mamą pojechali do sklepu medycznego i przywieźli go do mieszkania rodziców.

Jak tak sobie siedliśmy w weekend z Dyrektorem Wykonawczym i zaczęliśmy rozmawiać o atrakcjach, które chcemy zobaczyć podczas urlopu, już mi do niego tęskno i nie mogę się doczekać. Jeszcze tylko 26 dni roboczych...

niedziela, 15 lipca 2018

2544. Kalkulacje

Już jakiś czas temu rozmawialiśmy z Dyrektorem Wykonawczym co chcielibyśmy jeszcze zobaczyć i gdzie pojechać. Bo kierunek zgodnie i jednomyślnie obraliśmy wciąż ten sam - ukochany Bałtyk.

Wczoraj Głos Rozsądku oznajmił mi, że dla niego najważniejsze są trzy punkty:

1. nie spieszyć się,
2. nie kłócić się,
3. wypocząć.

Usiedliśmy dziś razem i sprawdzaliśmy ceny biletów autobusowych, na SKM, PKP oraz biletów wstępu do miejsc, które chcemy odwiedzić podczas urlopu. Podliczyliśmy wszystko - łącznie z noclegami i mamy gotową kalkulację kosztów naszego wyjazdu.

Spojrzałam w kalendarz i wynika z niego jasno, że już tylko sześć tygodni (albo dwadzieścia dziewięć dni roboczych) dzieli nas od trzytygodniowego urlopu.