Karetki jeżdżące jak oszalałe. Tłumy ludzi na cmentarzach. Stoiska z obwarzankami, watą cukrową i popcornem w pobliżu wejść na nekropolie. Opustoszałe centrum miasta. Niewiele osób na popołudniowej mszy w kościele.
Wszyscy Święci balują dziś w niebie. Fajnie byłoby kiedyś zostać jednym z nich. Nierealne? Wcale nie - klik.
