Trzy bardzo duże kubki ciepłej herbaty o różnych smakach wypite przeze mnie zaledwie w jedno popołudnie to niewątpliwa zapowiedź nadciągających mrozów.
Sporo myśli w mojej głowie. Niektóre trzymam tylko dla siebie, innymi dzielę się z Mężem, o części piszę tutaj.
Dzisiaj tak bardziej milcząco, bo zadumałam się, poddałam refleksji i pozwoliłam emocjom pomieszkać we mnie.
