Od Autorki

Teksty oraz zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa (jeśli jest inaczej, podaję źródło), stanowią więc moją własność.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, cytowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie bez mojej wiedzy oraz bez podania adresu tego blogu.
(Ustawa o prawach autorskich - Dz.U. z dnia 4 lutego 1994 r., nr 24, poz. 83)

wtorek, 3 grudnia 2013

1.412. Przedświątecznie





Dzisiaj po raz pierwszy usłyszałam tę piosenkę - nawet dwukrotnie, bo raz w sklepie, a drugi z głośnika przy lodowisku. Jak szaleć, to szaleć, a co! Niniejszym, sezon przedświąteczny uważam za rozpoczęty.

Pięknie było na spacerze. Mróz, słońce, żadnego wiatru. Wymarzona pogoda na założenie łyżew, chociaż, póki co, z nutką zazdrości jedynie popatrzyłam na cztery ślizgające się na lodzie osoby, ale przecież trudno się spodziewać tłumów w samym środku dnia.

Moja ulubiona pogoda. No, może do pełni radości brakuje mi tylko śniegu.