Od Autorki

Teksty oraz zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa (jeśli jest inaczej, podaję źródło), stanowią więc moją własność.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, cytowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie bez mojej wiedzy oraz bez podania adresu tego blogu.
(Ustawa o prawach autorskich - Dz.U. z dnia 4 lutego 1994 r., nr 24, poz. 83)

sobota, 11 lipca 2020

3107. Z braku miłości

Wczoraj niemiłosierny żar lejący się z nieba, a dzisiaj okrutnie zimno i mokro, bo  od rana pada z przerwami. Oczywiście, że wolę obecną pogodę, bo nie dość, że nie mam siły, to upał dodatkowo mnie osłabia.

Świętujemy od samego południa. Okazją są imieniny Mamy. Były kwiaty, prezenty i życzenia. Były też trzy różne pizze, sernik na zimno, kawa, lody i szampan. Były także trzy partie scrabble rozegrane w międzyczasie oraz spacer z Rudzielcem.

Czasem fajnie jest posiedzieć w domowych pieleszach, razem z najbliższymi - tak bez pośpiechu, bez stresu, bez patrzenia na zegarek.