Jeśli ktoś zauważył dzisiaj w autobusie komunikacji miejskiej parę mieszaną usiłującą sfotografować bajaderkę, to na bank byliśmy my, czyli ja i Mąż. W drodze do Pruszcza Gdańskiego, gdzie odwiedziliśmy naszą dobrą znajomą mamę i dwójkę jej bąbli.
Dyrektor Wykonawczy tak dobrze zajmował się brzdącami, że prawie został zatrudniony jako ich niania. Ale fakt jest faktem - Głos Rozsądku ma wiele cech pożądanych w tym zawodzie - cierpliwość, ciepło, czułość, troskliwość, opiekuńczość i spokój.
Od czasu ostatniej wizyty upłynął rok, a czas jakby się zatrzymał. Jedynie dzieciaki podrosły...
