Jeszcze nie kupiliśmy z Mężem biletów na koncert pewnego młodego człowieka, do którego mam ogromną słabość. Nie z powodu ceny, choć przyznaję, że jest ona dość wysoka. Powodem, który mnie jeszcze powstrzymuje jest dzisiejsze spotkanie Dyrektora Wykonawczego i związane z tym jego być albo nie być na grupie terapeutycznej. Wieczorem wszystko się wyjaśni.
Jest taki zespół - młody, świeży i bardzo dobry, aczkolwiek nie do końca są to moje klimaty. Polecam, bo może komuś się spodoba - The Dumplings.