Od Autorki

Teksty oraz zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa (jeśli jest inaczej, podaję źródło), stanowią więc moją własność.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, cytowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie bez mojej wiedzy oraz bez podania adresu tego blogu.
(Ustawa o prawach autorskich - Dz.U. z dnia 4 lutego 1994 r., nr 24, poz. 83)

poniedziałek, 7 października 2013

1.345. O smakach i zapachach



Zupa dyniowa po raz drugi tej jesieni. Tym razem wyszła idealnie doprawiona, chociaż musiałam wyperswadować Mężowi pomysł z dodaniem do niej czosnku. Czasem mam wrażenie, że on chciałby go wpakować do wszystkiego, co je. No i nie użyliśmy blendera, chcąc sprawdzić jak smakują nierozdrobnione kawałki dyni. Jutro będzie wersja zmiksowana, gdyż zostało tyle, że spokojnie wystarczy nam na drugi obiad.

W zakupionym niedawno pudełku malinowej herbaty z kardamonem widać już dno, gdyż smak przypadł do gustu nie tylko mnie, lecz także Dyrektorowi Wykonawczemu i matce. Dzisiaj przyniosłam coś innego, czyli gruszkę z karmelem i klasyczną zieloną z jaśminem.

Postanowiłam także zadbać o twarz za pomocą czekoladowej maseczki z ekstraktem z kakao. Ciekawe czy jak ją sobie zaaplikuję, będę znowu wyglądać jak komandos, bo tak właśnie mówi Mąż kiedy mnie widzi w takiej chwili.