Od Autorki

Teksty oraz zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa (jeśli jest inaczej, podaję źródło), stanowią więc moją własność.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, cytowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie bez mojej wiedzy oraz bez podania adresu tego blogu.
(Ustawa o prawach autorskich - Dz.U. z dnia 4 lutego 1994 r., nr 24, poz. 83)

piątek, 18 października 2013

1.358. Zaczytana

Wcięło mnie na kilka godzin. Zaczytałam się w swoich własnych słowach sprzed dziewięciu już lat. Mniej więcej z tego okresu, jaki jest teraz, czyli od października do grudnia. Dziwnie się czyta samą siebie. Wielu rzeczy nie pamiętałam, jeszcze inne mi się przypomniały...

A wszystko "przez" Męża, który został zakwalifikowany na grupę terapeutyczną. Oznacza to, iż jest on gotowy stawić czoła temu wyzwaniu. I tak, po nitce do kłębka, sama sięgnęłam do swoich grupowych początków spisywanych najpierw w zeszytach, a przepisanych później na komputerze.

I tyle przemyśleń we mnie teraz powstało, że aż słów mi zabrakło...