Uprzedzam, że oba poniższe linki przeznaczone są dla ludzi o mocnych nerwach. Zarówno reportaż, jak i film nie są ani lekkie, ani łatwe, ani przyjemne. Jeśli ktoś woli weselszy przekaz, lepiej niech nie czyta i nie ogląda.
Od Autorki
Teksty oraz zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa (jeśli jest inaczej, podaję źródło), stanowią więc moją własność.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, cytowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie bez mojej wiedzy oraz bez podania adresu tego blogu.
(Ustawa o prawach autorskich - Dz.U. z dnia 4 lutego 1994 r., nr 24, poz. 83)