Mgła jak mleko i pajęczynowe krople na kwiatach i drzewach - tak było jeszcze kilka godzin temu kiedy razem z Mężem wyszłam z domu. A potem zza chmur wyjrzało piękne słońce i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki mgła opadła - zupełnie jak w piosence Starego Dobrego Małżeństwa.
Mgliste i mokre zapisy chwil zatrzymanych w kadrze...


