Od Autorki

Teksty oraz zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa (jeśli jest inaczej, podaję źródło), stanowią więc moją własność.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, cytowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie bez mojej wiedzy oraz bez podania adresu tego blogu.
(Ustawa o prawach autorskich - Dz.U. z dnia 4 lutego 1994 r., nr 24, poz. 83)

czwartek, 7 sierpnia 2014

1.756. Trzy sytuacje

Przechodzę z butelką wody mineralnej w ręce obok ławki, na której siedzi trzech mężczyzn po pięćdziesiątce. Trzeźwych, grzecznych i spokojnych. Jeden z nich pyta czy może się napić łyka. Podaję mu butelkę. Słyszę głos: "chciałem tylko sprawdzić czy ma pani dobre serce". Po chwili dodaje: "ma pani bardzo dobre serce, życzę pani stu lat życia".

Na stoisku warzywnym wsadzam do plastikowej reklamówki ogórki. Obok mnie stoi starsza pani w kapeluszu na głowie i białych bawełnianych rękawiczkach na dłoniach. Nie może sobie poradzić z otworzeniem sklejonej jednorazówki. Proponuję swoją pomoc, którą kobieta przyjmuje z radością. Przy okazji mówi mi, że nie może wychodzić z domu bez rękawiczek, gdyż cierpi na jakąś chorobę.

Zatrzymuję się na chodniku i przepuszczam parę z papierosem w ręce. Czekam aż przejdą. Nie chcę się truć dymem. Idąca za mną kobieta pyta mnie o drogę do przejścia podziemnego na dworzec. Tłumaczę jak ma dojść, objaśniam, podprowadzam ją kawałek. Słyszę podziękowanie i historię, że nie po raz pierwszy przyjechała tu z Poznania i zawsze ma ten sam problem z trafieniem do celu.

Trzy sytuacje, które przydarzyły mi się dzisiaj zaledwie w odstępie kilkunastu minut.