Od Autorki

Teksty oraz zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa (jeśli jest inaczej, podaję źródło), stanowią więc moją własność.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, cytowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie bez mojej wiedzy oraz bez podania adresu tego blogu.
(Ustawa o prawach autorskich - Dz.U. z dnia 4 lutego 1994 r., nr 24, poz. 83)

piątek, 15 sierpnia 2014

1.771. Kombinacja

Sofa jest miejscem strategicznym. Siedząc na niej widzę wszystko poza łazienką. Zazwyczaj Mąż jak przychodzi do domu sam otwiera sobie drzwi do mieszkania i wchodzi do środka. 

Wczoraj coś mi nie grało, bo zauważyłam, że jakoś podejrzanie bokiem się skradał, a potem nie położył (jak zwykle) torby na szafce w przedpokoju i nie zdjął butów, tylko schował się za drzwiami do łazienki i coś kombinował.

Po chwili usłyszałam: "żonka, możesz tu przyjść na chwilę?" Jako posłuszna "służebnica i ozdoba" poszłam i dostałam bukiet słoneczników z astromeriami. 

Dyrektor Wykonawczy zawsze sam wybiera kwiaty, a zadaniem pani w kwiaciarni jest je jedynie połączyć - byle nie jakimiś kokardami i foliami, gdyż Głos Rozsądku dobrze wie, że najbardziej lubię prostotę i minimalizm, a nie przerost formy nad treścią.

Doceniam gust Męża - jak do tej pory żadna kombinacja kwiatowa się jeszcze nie powtórzyła.