Od Autorki

Teksty oraz zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa (jeśli jest inaczej, podaję źródło), stanowią więc moją własność.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, cytowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie bez mojej wiedzy oraz bez podania adresu tego blogu.
(Ustawa o prawach autorskich - Dz.U. z dnia 4 lutego 1994 r., nr 24, poz. 83)

środa, 30 grudnia 2020

3167. Przedostatni

O tym jak fajną mam pracę i jak bardzo lubię do niej chodzić niech świadczy fakt, iż w święta nie mogłam się już doczekać, żeby zasiąść za swoim biurkiem, a w poniedziałek rano z radością wstałam z łóżka.

Jak to miło jest wejść do pokoju socjalnego i zobaczyć na stole ciasta przyniesione przez koleżanki jako poczęstunek poświąteczny. Prawie codziennie ktoś coś przynosi i zostawia dla innych.

Wczoraj dowiedziałam się, że pieniądze potrącone z powodu dziesięciodniowej kwarantanny, na którą zostałam wysłana w pierwszym dniu pracy, zostaną zwrócone przed 10. stycznia.

Dzisiaj z kolei padła data rozpoczęcia szczepień na COVID dla pracowników onkologii - 4. stycznia. Przyznam, że jeśli o mnie chodzi, nie mogę się wręcz doczekać tej szczepionki i chciałabym dostać ją jak najszybciej.

Czekam także na nową umowę, ale to tylko kwestia kilku dni, więc zbytnio się nie przejmuję, gdyż raczej mała jest szansa, że jej nie podpiszę - w przeciwnym razie musiałabym wykorzystać zaległy urlop.

Jutro Sylwester i ostatni dzień tego roku. Mąż ma wolne, a ja idę do pracy, ale jak znam życie, wyjdziemy pewnie wcześniej niż normalnie o piętnastej - podobnie zresztą jak to miało miejsce w przeddzień Wigilii.