Od Autorki

Teksty oraz zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa (jeśli jest inaczej, podaję źródło), stanowią więc moją własność.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, cytowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie bez mojej wiedzy oraz bez podania adresu tego blogu.
(Ustawa o prawach autorskich - Dz.U. z dnia 4 lutego 1994 r., nr 24, poz. 83)

czwartek, 15 sierpnia 2019

2809. Spacerowo

Całkiem spontanicznie wpadłam rano na pomysł dzisiejszego spaceru. Wydawało mi się, że będzie trochę chłodniej, ale już w trakcie słońce dość ostro przypiekało, a temperatura była znacznie wyższa niż zapowiadano w prognozie. Nic to - i tak daliśmy radę - aczkolwiek strasznie męczy mnie wchodzenie pod górę.

Idzie jesień. Po raz pierwszy poczułam jej charakterystyczny chłód kiedy przedwczoraj podlewałam kwiatki na balkonie. W tym roku i wiosna, i lato pojawiły się wcześniej - myślę, że podobnie będzie i z jesienią. Zresztą wystarczy popatrzeć na przyrodę.




Pospacerowaliśmy sobie we dwoje, popstrykaliśmy trochę zdjęć, zrobiliśmy kilka selfie, odwiedziliśmy całkiem nowe stare miejsca...




Nie mogło nie być konsumpcji - tradycyjnie - jak po każdej pieszej wędrówce. Wreszcie wykorzystaliśmy nasze kupony na darmową pizzę, której połowę zabraliśmy ze sobą - będzie w sam raz na kolację.


A jutro pobudka tuż po piątej rano i jedziemy autobusem na onkologię - druga biała chemia czeka...